Tajemnicza forteca Jana

Starożytni nazywali ją Ilha de Sonho, czyli Wyspą Marzeń. Brzmi nieźle. A co najważniejsze, też tak to miejsce wygląda. Niewielka powulkaniczna i malownicza wysepka portugalskiego archipelagu Berlengas znakomicie się nadaje jako scenografia do filmu przygodowego. – Przypomnij mi nazwę tego zakonu, Stefan. Hieroni… – Marysia zachowuje ostrożność przed kolejnymi stopniami skalistego mostu prowadzącego do twierdzy. – Hieronimici – uśmiecham się przyjaźnie. – Dziś już nie został ani jeden. Pozostały po nich jedynie budowle. Choćby takie jak ta przed nami. – No to powiem ci, że mieli gest… Marysia ma rację. Prostokątna forteca św. Jana Chrzciciela robi wrażenie. I to niezależnie od tego, czy podziwiamy ją w pięknym słońcu, czy we mgle. W słońcu jawi się bajkowo, wręcz nienaturalnie, we
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl