Niezmienna retoryka na Paradzie Zwycięstwa


ROSJA \ Z udziałem prezydenta Władimira Putina i kilku zagranicznych delegacji odbyła się wczoraj w Moskwie przełożona z 9 maja Parada Zwycięstwa, związana z 75. rocznicą zakończenia II wojny światowej. W swoim przemówieniu Putin kolejny raz przekonywał o zasługach Armii Czerwonej dla zakończenia wojny.
Datę 24 czerwca wybrano nieprzypadkowo. To właśnie wtedy, 75 lat temu, zorganizowano na pl. Czerwonym w Moskwie defiladę dla żołnierzy wracających z frontu, którą odebrali marszałkowie Konstanty Rokossowski i Gieorgij Żukow.
Wczorajsza parada została zorganizowana na mniejszą skalę i nie uczestniczyło w niej aż tylu zagranicznych gości, jak pierwotnie planowano. Przybyli głównie najwięksi sprzymierzeńcy Putina, czyli prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka i przywódca Serbii Aleksandar Vučić. Do Moskwy przybył także prezydent Kirgistanu Sooronbaj Dżeenbekow, ale nie zasiadł na trybunie honorowej, gdyż u dwóch członków jego delegacji stwierdzono koronawirusa. Stawiła się też delegacja weteranów II wojny światowej. W przemarszu wzięło udział 14 tys. żołnierzy. Zademonstrowano 234 pojazdy wojskowe i 75 samolotów.
Jednym z głównych punktów uroczystości było przemówienie Putina. Rosyjski przywódca wskazał, że „świat ma dług” wobec Związku Sowieckiego za wkład w pokonanie nazistowskich Niemiec w II wojnie światowej. – Nie można sobie wyobrazić, co stałoby się ze światem, gdyby w jego obronie nie stanęła Armia Czerwona – wskazał Putin. – To właśnie nasz naród zdołał przezwyciężyć straszne, totalne zło. Zniszczył 75 proc. wszystkich samolotów, czołgów i broni artyleryjskiej przeciwnika. [...] Na tym właśnie polega główna, uczciwa, niczym nieskażona prawda o wojnie. […] Jesteśmy zobowiązani do jej bronienia i przekazania dzieciom i wnukom – dodał.
Przywódca z Kremla zapewnił jednocześnie, że Rosja nie zapomni „o wkładzie sojuszników w przybliżenie zwycięstwa” i że jego kraj oddaje cześć żołnierzom wszystkich państw koalicji antyhitlerowskiej.
Zorganizowanie parady wojskowej w Moskwie było możliwe, gdyż na początku tego tygodnia rosyjskie władze częściowo złagodziły restrykcje. Zagrożenie epidemiczne w Rosji jednak nadal jest poważne. Do tej pory zakażenie SARS-CoV-2 wykryto tam u ponad 600 tys. osób.
 

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze