Roślinny GROM

PODLASIE \ Rezerwat Kózki

Nigdy bym się nie spodziewał, że zwyczajna łąka może kryć w sobie tyle fascynujących historii i tajemnic. Rosnące tu trawy to taki odpowiednik roślinnego oddziału specjalnego, roślinnego GROM-u rzuconego na najtrudniejszy odcinek. Większość samochodów pędzi dalej, na północ, na Siemiatycze. Lada moment auta wjadą na 170-metrowy żelazny most nad Bugiem, który ukaże im się zaraz za zakrętem. Ja go jednak nie zobaczę. Muszę odbić w lewo, skręcić ze średnio ruchliwej krajowej dziewiętnastki i zjechać gruntową dróżką w dół. Nie ma żadnego znaku, żadnej tabliczki informującej o zjeździe. Przez chwilę mam nawet obawy, czy to dobra droga. Uspokaja mnie niewielka polana, na której widać ślady po ognisku. Dopiero tu widać niewielką tablicę informacyjną. Zaraz za
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl