Pandemia nie zatrzymała Programu dla Śląska


ROZWÓJ \ Pomimo pandemii Program dla Śląska jest sukcesywnie realizowany, prowadzone są projekty warte ok. 58 mld zł. Jak podkreśla premier Mateusz Morawiecki, obecnie jest to największy realizowany przez rząd projekt rozwojowy w kraju.
Do tej pory najwięcej środków zostało zainwestowanych w rozwój oraz modernizację infrastruktury transportowej i drogowej. Działania w ramach programu dotyczą także innowacyjności i nauki, a wspólnym mianownikiem jest zwiększanie konkurencyjności województwa. Program oznacza też pieniądze dla młodych na aktywizację zawodową. W ramach przedsięwzięcia „Młodzi na rynku pracy” ponad 26 tys. osób podjęło zatrudnienie po zakończeniu udziału w projektach finansowanych w ramach programu.
Mimo trwającej pandemii zapowiadane są kolejne inwestycje. – W Katowicach powstanie kolejna duża inwestycja z udziałem amerykańskiej firmy Hyland Soft­ware. Dzięki niej zatrudnienie znajdzie tutaj wielu specjalistów, programistów, deweloperów informatycznych, którzy przyczynią się do wzrostu gospodarczego – mówił w Katowicach premier Morawiecki.
Nawiązał też do przyszłej perspektywy unijnej, dzięki której Polska może dużo zyskać. Negocjowane środki będą przeznaczone między innymi na transformację energetyczną. Dlatego podczas wizyty premiera na Śląsku jednym z poruszonych tematów był duży projekt związany z produkcją baterii litowo-jonowych oraz elektrycznych. Premier zauważył, że Polska już jest zagłębiem produkcyjnym tych baterii.
Premier zapowiedział zintensyfikowanie prac w ramach programu. Kolejne posiedzenie rady wykonawczej ds. programu odbędzie się na początku lipca. Wtedy też zostanie dokonany przegląd realizowanych inwestycji i w razie potrzeby ich wsparcie. Solidarność wspólnie z Ministerstwem Klimatu i Ministerstwem Aktywów Państwowych robi przegląd najważniejszych inwestycji w programie. – Mamy je urealnić lub zaproponować nowe – powiedział Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności, która była współinicjatorem programu.
Oprócz budowy kopalni Bzie-Dębina związki liczą na odtworzenie przez JSW jeszcze jednej kopalni. Chodzi też o lepsze wykorzystanie metanu i produkcję z niego paliwa. – Biorąc pod uwagę to, że metan jest uznawany przez UE za gaz bardziej cieplarniany niż CO2 i że od 2022 r. ma wejść w system handlu uprawnieniami do emisji, będę przekonywał, by to była jedna z nowości w programie – zadeklarował związkowiec.
 

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze