Cisza… przed burzą. Aż dudni w uszach

#GumoweUcho Niecodzienna Lista Przebojów

W trakcie każdej kampanii wyborczej nadchodzi moment, w którym misternie opracowywane przez sztaby strategie można już co najwyżej schować do kieszeni. Najbardziej ekscytujący moment każdego politycznego starcia poprzedza… cisza. A może by ją tak trochę przedłużyć? O ciszy wyborczej pisałem na tych łamach już kilka felietonów, jednak uparcie wraca ona jak bumerang przed każdymi wyborami. Tak jest i tym razem. Jesteśmy w samym środku ciszy wyborczej. Co ciekawe, jej naruszeniem nie jest zachęcanie do wzięcia udziału w wyborach. To można robić. Nie można natomiast agitować na rzecz jakiegokolwiek konkretnego kandydata lub komitetu wyborczego. Kandydaci i ich sztaby muszą się chyba w tym czasie strasznie nudzić. Nie wolno przecież
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze