​Czerwiec ’56 – trauma rodu Kraśków

  Na YouTubie można obejrzeć stary wywiad Piotra Kraśki z Antonim Macierewiczem. Dziennikarz, zazwyczaj przyjmujący pozę profesjonalisty, ten jeden raz nie potrafi powstrzymać się od kpiącego tonu: „Co za gość, wspaniałe spotkanie”. W Czerwcu 1956 dziadek dziennikarza, Wincenty Kraśko, sekretarz ds. propagandy KW PZPR w Poznaniu, ogłosił tłumowi, że nikt nie został aresztowany. Wywołało to wściekłość pracowników ZNTK, których kolega Czesław Rutkowski aresztowany został dzień wcześniej. A areszt oznaczał często tortury w gmachu UB na Kochanowskiego. Wówczas to Kraśko, wedle świadków, „obity przez ludzi schronił się w zamku”. Tłum po zdobyciu KW PZPR ruszył na więzienie i sąd na Młyńskiej. O sądzie wspomina się rzadko, a była to jedyna do czasu rządów PiS próba reformy wymiaru
65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze