Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Wolność słowa

Dodano: 04/07/2020 - numer 2675 - 04.07.2020
FELIETON KIBICA \ Najbliższy tydzień zapowiada się ciekawie, przede wszystkim ze względu na kampanię prezydencką. Skala perfidii, zakłamania i fake newsów ze strony zwolenników Rafała Trzaskowskiego zaczyna być jednak przerażająca.
Staram się na bieżąco śledzić różne media, także społecznościowe, i to, co obecnie przeżywamy, powinno trafić do podręczników jako przykład całkowitego zakłamania i antydziennikarstwa. Narracja sztabu Trzaskowskiego jest taka, że wszystkie błędy popełnione przez kandydata Koalicji Obywatelskiej w ciągu długoletniej jego działalności politycznej zrobiły się same albo winien im był… Jarosław Kaczyński. Trzaskowski zresztą sam niewiele pamięta z czasów, kiedy był parlamentarzystą czy członkiem rządu PO.
Obłuda na maksa, ale są ludzie, którzy to kupują. Hitem jednak, który przebił wszystko, było powielanie informacji w mediach społecznościowych, że wyborcy Andrzeja Dudy z pierwszej tury nie muszą już iść w drugiej, bo ich głos zostanie zaliczony. Absurd na pierwszy rzut oka, ale wszyscy, którzy próbowali na tę bzdurę reagować, byli automatycznie blokowani. Widać autorowi tej bzdury wydaje się, że kogoś uda się w ten sposób nabrać.
Możemy się także przekonać, jak wygląda wolność słowa w wydaniu totalnej opozycji. Profile zwolenników włodarza stolicy w mediach społecznościowych, zwłaszcza na FB, przeżywają w tych dniach sezon na banowanie. Dotyczy to przede wszystkim zwolenników prawicy i zarazem aktywnych uczestników internetowych dyskusji. Tak w ciągu ostatnich dni potraktowano udzielających się na FB kibiców, przedstawicieli środowisk patriotycznych z Anią Kołakowską na czele.
Facebook zablokował także możliwość udostępniania na stronie jednej z parafii informacji o… Męskim Różańcu. Kiedy chciałem udostępnić plakat zachęcający do udziału, ukazała mi się znana wszystkim, którzy byli już na cenzurowanym, informacja: „Nie można udostępnić zawartości, ponieważ ten link narusza nasze standardy społeczności. Jeżeli uważasz, że nie jest to sprzeczne z naszymi standardami społeczności, powiadom nas o tym”.
Teraz nawet różaniec przeszkadza Facebookowi, a modlitwy w intencji dobrych wyborów są uprawianiem polityki. No cóż. Taki mamy klimat.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze