Nasz sport… narodowy

#GumoweUcho Niecodzienna Lista Przebojów

Zróbmy mały eksperyment. Jakie jest pierwsze skojarzenie, które przychodzi do głowy, gdy myślimy o naszym narodowym sporcie? W sumie nie trzeba być żadną instytucją badającą opinię społeczną, żeby stwierdzić, że w czołówce znajdą się zapewne piłka nożna, skoki narciarskie i siatkówka. Problem w tym, że nie jest to poprawna odpowiedź! Narzekanie to nasz sport narodowy. Narzekamy praktycznie na wszystko, na co tylko można narzekać. W sumie na to, na co nie można – też narzekamy. Na pogodę, na kursy walut, na grę reprezentacji, na polityków i politykę w ogóle. Piszę ten tekst, nie znając jeszcze wyników wyborów (nie znam nawet danych z exit polls), ale nie trzeba być prorokiem, że w chwili ich ogłoszenia rozpocznie się jedno wielkie
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze