Małżeńska farsa Sienkiewicza

#KulturalnyWehikułCzasu

Stare przysłowie mówi, że kto ma szczęście w kartach, ten ma pecha w miłości. O tym, by Henryk Sienkiewicz był hazardzistą, nic nie wiadomo, ale biorąc pod uwagę przygody pisarza w latach 1892–1893, to gdyby w tym okresie zasiadł do pokera, prawdopodobnie rozbiłby bank. W czasach, gdy Henryk Sienkiewicz święcił triumf za triumfem i powszechnie uważany był już za najwybitniejszego polskiego pisarza swojej epoki, w Odessie nad Morzem Czarnym w pięknej willi mieszkało małżeństwo wielkich posiadaczy ziemskich – Konstantyn i Helena Wołodkowicze. Polowanie na pisarza Helena była osobą rozwydrzoną, histeryczną i ograniczoną tak, że aż żal bierze na myśl, że małżonek musiał ją znosić dwadzieścia cztery godziny na dobę. Jako że para
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze