Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Budujemy Polskę sprawiedliwą i sprawną

Dodano: 20/07/2020 - numer 2688 - 20.07.2020
fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
Rekonstrukcja rządu nastąpi po wakacjach. Premier pozostanie ten sam – zapowiedział wczoraj w radiowej Jedynce w audycji „W otwarte karty” prezes PiS Jarosław Kaczyński. Dodał, że zwycięstwo Andrzeja Dudy to bardzo ważny sukces i to w najbardziej głębokim tego słowa znaczeniu. – To było starcie cywilizacyjne – mówił prezes PiS.
Według Jarosława Kaczyńskiego wybory były „starciem między tymi, którzy chcą otworzyć Polskę na rewolucję, która odbywa się na zachodzie Europy, narzucić ją Polakom, a tymi, którzy są na tyle świadomi, żeby wiedzieć, że nic dobrego to Polsce nie przyniesie, a wręcz przeciwnie”. – Mogłoby to przynieść bardzo wiele złego – dodał. Podkreślił rolę sprawiedliwości w życiu politycznym. – Jeżeli ktoś uważa, że warto być Polakiem, to musi być po tej stronie, która broni tradycyjnych wartości, która chce przebudowywać rzeczywistość tak, żeby była ona bardziej sprawiedliwa. Żeby wszystko to, co się wokół nas dzieje i ma charakter publiczny, było prowadzone w sposób nie tylko sprawiedliwy, lecz także sprawny – tłumaczył prezes Kaczyński.
Lider PiS przypomniał, że program gospodarczy realizowany dzisiaj przez PiS został stworzony już w 2008 r. w Klarysewie i opiera się na aktywizacji państwa w dziedzinie gospodarczej. – W Polsce jest brak kapitału prywatnego i państwo musi być czynne – podkreślił były premier. Dodał, że państwo ma duże możliwości poprawy sytuacji w dziedzinie ekonomii, a przykładem jest walka z pandemią. Podkreślił, że dzięki temu można Polskę zmienić i można dorównać krajom na zachód od naszych granic. Stwierdził, że „nie ma nic złego ani dziwnego w tym, że Polska chce być krajem, który jeśli chodzi o poziom rozwoju gospodarczego, cywilizacyjnego, w niczym nie ustępuje Niemcom”. – Musimy jeszcze przejść pod górę kawałek drogi, ale to jest możliwe. To zostało udowodnione, to pokazuje siłę naszego społeczeństwa – zapewnił.
Odnosząc się do wyborów i kandydata KO Rafała Trzaskowskiego, stwierdził, że w pewnym momencie kampanii zaczął on zmieniać sposób mówienia i zaczął się nawet odwoływać do Lecha Kaczyńskiego, robiąc wrażenie, że może Polaków pogodzić. Zdaniem byłego premiera jest to jednak jedna z ostatnich osób, która byłaby zdolna do jakiejś ugody. Mówiąc o roli mediów w kampanii, podkreślił, że w Polsce nie brakuje wolności słowa, ale wielu ludzi tak bardzo ufa mediom, że jeśli te powiedzą, aby założyć futro latem, to tak właśnie zrobią. Odnosząc się do sytuacji w Sejmie, stwierdził, że rząd ma większość i że „nie chodzimy na łowy, ale jeśli ktoś się do nas uśmiecha, to my się też uśmiechamy”.
 
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze