Więcej nacjonalizmu!

Numer 36 - 20.10.2011Opinie

Kiedyś na spotkaniu młodych lewaków miał wykład pewien lewicowy Żyd z Izraela. Pamiętam ich miny, gdy usłyszeli pierwsze zdanie: wy w Europie zapomnieliście, że nie ma demokracji bez nacjonalizmu. Tłumaczył, że demokracja może istnieć tylko wtedy, kiedy istnieje wspólnota gotowa bronić swojej tożsamości i dumna ze swojego dziedzictwa. Oczywiście oburzeni młodzi lewacy buczeli, krzyczeli i tupali. Ta scena przypomina mi się dziś, gdy z większości mediów, szczególnie z „Gazety Wyborczej”, zaczynają wylewać się związane z marszem 11 listopada okrzyki przerażenia pochodem nacjonalistów. Słowo „nacjonalizm” używane jest jako cep na przeciwnika, jako synonim rasizmu i nazizmu



zawartość zablokowana

Autor: Dawid Wildstein


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się