​Pandemia pretekstem do gnębienia obywateli

numer 2698 - 31.07.2020Świat



CARACAS Przestrzeganie praw człowieka w rządzonej przez socjalistycznego dyktatora Nicolása Maduro Wenezueli pogarsza się równie szybko co sytuacja ekonomiczna kraju. Teraz głównym wrogiem władz są Wenezuelczycy, którzy z powodu pandemii koronawirusa zdecydowali się na powrót do ojczyzny. Oskarża się ich o zdradę i roznoszenie zarazy.

W dobie pandemii i rosnącej liczby zarażeń głównym problemem Wenezueli jest jej umiejscowienie na mapie Ameryki Południowej. Kraj ten graniczy bowiem z Kolumbią, Gujaną i Brazylią. Ostatnie z wymienionych państw jest głównym, oprócz Stanów Zjednoczonych, epicentrum COVID-19. Minionej doby w Brazylii pobity został rekord zarażeń i zgonów – niebezpieczny patogen zdiagnozowano u ponad 69 tys. osób, zmarło blisko 1600. Ogólna liczba zarażonych w kraju kawy przekroczyła 2,5 mln. Z kolei w Kolumbii liczba zdiagnozowanych przypadków zbliża się do 280 tys. Zmarło 9,5 tys. osób.

Wobec takiego obrotu spraw wielu Wenezuelczyków zdecydowało się lub zostało zmuszonych do powrotu do ojczyny z tych dwóch krajów



zawartość zablokowana

Autor: Konrad Wysocki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama