​Ścieki do Wisły lały się w Płocku

Najprawdopodobniej 35-letni mieszkaniec Płocka od kilku lat wpuszczał nielegalnie ścieki do Wisły. Informację tę przekazała płocka straż miejska. O procederze zawiadomił anonimowy informator. Na miejscu funkcjonariusze znaleźli 100-metrową rurę, która biegła od prowizorycznego szamba na terenie działki. Z rury wypływały nieczystości, a wokół unosił się fetor. Strażnicy jednak nie zdecydowali się na wystawienie mandatu. – Mandat karny w tym przypadku mógłby wynieść maksymalnie 500 zł, a przecież przedostające się także do gleby i wód gruntowych ścieki są groźne dla otoczenia ze względu na występujące w nich szkodliwe czynniki biologiczne – wyjaśniła rzeczniczka płockiej straży miejskiej st. insp. Jolanta Głowacka. Sprawa
83%
pozostało do przeczytania: 17%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl