Bejrut miastem rewolucji

LIBAN \ Przez stolicę kraju przechodzi fala zamieszek i starć ze służbami porządkowymi. W wyniku konfrontacji z policją i wojskiem rannych zostało ponad 300 demonstrantów. Libańska opinia publiczna uważa władze w Bejrucie za odpowiedzialne za katastrofę w porcie, w której zginęło ponad 160 osób. „Bejrut miastem rewolucji” – pod takim hasłem libańska młodzież, niezależnie od konfesji czy statusu majątkowego, rozpoczęła akcję protestacyjną w stolicy kraju. W czasie weekendowych demonstracji tłum zajął budynki resortów spraw zagranicznych, środowiska oraz gospodarki. Straż pożarna odmówiła uczestniczenia w pacyfikacji, solidaryzując się z protestującymi. – Wielu naszych kolegów zginęło – mówili przed kamerami
     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze