Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Oskarżony o korupcję Gawłowski szefem komisji senackiej

Dodano: 13/08/2020 - Numer 2709 - 13.08.2020
fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
To skandal – tak senatorowie PiS oceniają wybór Stanisława Gawłowskiego na przewodniczącego senackiej komisji ds. klimatu. Gawłowski odpowiada obecnie przed Sądem Okręgowym w Szczecinie m.in. za korupcję. Stanisław Karczewski, były marszałek Senatu, dodaje, że powołanie komisji ds. klimatu to tworzenie równoległej rzeczywistości przez marszałka Tomasza Grodzkiego, którego byli pacjenci oskarżają o przyjmowanie łapówek.
O tym, że Gawłowski został zgłoszony przez Platformę Obywatelską jako kandydat na ważne stanowisko w Senacie, poinformował wczoraj rano na Twitterze wicemarszałek Senatu Marek Pęk.
„Nie zgodzimy się na powierzenie tej funkcji osobie, na której ciążą liczne zarzuty korupcyjne” – napisał wicemarszałek Senatu.
Powołanie Gawłowskiego na szefa senackiej komisji ds. klimatu stało się już tylko formalnością podczas obrad plenarnych. Dzięki głosom polityków PO, SLD i PSL objął on funkcję przewodniczącego.
Senator Gawłowski jest jednym z głównych oskarżonych w aferze melioracyjnej. Według śledczych miał przyjmować łapówki w zamian za pomoc w ustawianiu przetargów organizowanych przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych.
Proces Gawłowskiego toczy się przed Sądem Okręgowym w Szczecinie. Współoskarżeni w procesie, którzy zdecydowali się na współpracę z prokuraturą, obciążyli swoimi zeznaniami byłego sekretarza generalnego PO.
Polityk m.in. odpowiada za przyjęcie łapówek na łączną kwotę 730 tys. zł w postaci gotówki, apartamentu w Chorwacji i luksusowych zegarków.
Podczas jednej z rozpraw były kolega Gawłowskiego z rodzinnego Darłowa, biznesmen Krzysztof B., zeznał, że senator chciał od niego milion złotych za pomoc w ustawieniu przetargu na budowę wrót sztormowych na jeziorze Jamno. B. zeznał, że wręczył politykowi „jedynie” 400 tys., bo więcej nie miał.
Gawłowski do Senatu dostał się jako niezrzeszony, ale poparli go politycy PO, którzy nie wystawili w Koszalinie żadnego kandydata. Wsparcia w kampanii wyborczej udzielił mu marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz, a także Lech Wałęsa.
Według senatora Stanisława Karczewskiego kuriozalne jest samo powołanie senackiej komisji ds. klimatu. – Jest to po prostu dublowanie zadań komisji środowiska, która normalnie funkcjonuje. To jest takie tworzenie alternatywnej polityki wobec państwa i rządu. To jest związane z działaniem pana marszałka Tomasza Grodzkiego – powiedział Karczewski.
Senatorowie Prawa i Sprawiedliwości już zapowiedzieli, że nie będą brali udziału w pracach komisji ds. klimatu. – Uważamy, że powołanie Stanisława Gawłowskiego na przewodniczącego to jest skandaliczna decyzja – powiedział po wyborze Gawłowskiego wicemarszałek Senatu Marek Pęk. – Najbardziej skompromitowany senator, z siedmioma bodajże zarzutami korupcyjnymi, słynna afera melioracyjna – i taki człowiek zostaje przewodniczącym nadzwyczajnej komisji. Nie przesądzam o jego winie, ale czym innym jest domniemanie niewinności, a czym innym utrzymanie pewnego najwyższego standardu, jeśli chodzi o piastowanie wysokich funkcji państwowych. Funkcja przewodniczącego komisji to jest już naprawdę zaszczyt i ogromna odpowiedzialność – dodał Pęk.
Podczas procesu w sprawie afery melioracyjnej przesłuchani zostali już wszyscy oskarżeni. Zajęło to cztery miesiące. W sierpniu rozpoczęło się przesłuchanie pierwszych ze 160 świadków. Prokuratura ocenia, że proces w sprawie afery melioracyjnej zakończy się za mniej więcej dwa lata.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze