​Plagi w stolicy

Warszawa w te wakacje musi się mierzyć z plagami owadów. Najpierw warszawiacy uskarżali się na plagę ciem gigantów, które pojawiały się prawie we wszystkich dzielnicach i zakłócały spokój, wpadając do mieszkań nawet całą chmarą i nie ma znaczenia, czy mieszkanie jest na parterze czy na dziesiątym piętrze. Teraz stolicę nawiedziły modliszki. I tu uwaga: tych owadów nie wolno zabijać, bo są pod ochroną. Modliszka zwyczajna jest wpisana do Polskiej Czerwonej Księgi jako owad silnie zagrożony wyginięciem. Dlatego jeżeli pojawi się u nas w domu, najlepiej złapać ją do słoika i wypuścić na dworze w nasłonecznionym miejscu. Modliszek nie trzeba się bać, atakują tylko wtedy, gdy same są atakowane, ale ich ugryzienie nie jest groźne dla człowieka.
     

72%
pozostało do przeczytania: 28%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze