​Najwyższy, najdłuższy i największy

Most Rędziński widoczny z wielu odległych zakątków w promieniu kilkudziesięciu kilometrów oraz z najwyższych budowli Wrocławia dopiero nocą nabiera pełnego blasku, oświetlony dziesiątkami reflektorów. Kiedy podczas wielkiej powodzi w lipcu 1997 r. Wrocław został podzielony przez wodę na dwie części, a przedostanie się na drugi brzeg Odry graniczyło niemal z cudem, podjęto decyzję o budowie dwóch mostów. Jako pierwszy powstał most Milenijny. Już wtedy władze miasta intensywnie myślały o kolejnej przeprawie, która spełni podobne wymagania związane z ewentualną powodzią, a przede wszystkim odciąży ruch tranzytowy w mieście i będzie też częścią autostradowej obwodnicy stolicy Dolnego Śląska. Po długich i burzliwych
     

22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze