Imperium kontratakuje

Wszyscy zastanawiali się, jak Kreml odpowie na masowe protesty na Białorusi. No i jest mocna odpowiedź. Do szpitala w stanie ciężkim trafił lider rosyjskiej opozycji i demaskator korupcji na najwyższych szczytach władzy w Rosji Aleksiej Nawalny. Lekarze, i to nie anonimowo, nie wykluczają otrucia. Oczywiście, ktoś może wierzyć, że Nawalny zatruł się w lotniskowym bufecie nieświeżą herbatą albo że udaje. Ale dużo bardziej prawdopodobne jest, że widząc, co się dzieje na Białorusi, układ władzy w Rosji uderzył czym prędzej w najbardziej charyzmatycznego działacza rodzimej opozycji. Mogło chodzić jednocześnie o zastraszenie wszystkich, którzy chcieliby wzorem Białorusi rzucić wyzwanie władzy, jak określa ich Nawalny, „żuli i złodziei”.
64%
pozostało do przeczytania: 36%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze