Chcą sprawić niespodziankę

Drużynę HydroTrucku Radom czeka ciężki sezon. Klub ma mniej pieniędzy niż dotychczas, a zespół opuścili czołowi gracze. Kibice obawiają się, że drużyna będzie musiała walczyć o utrzymanie. – Chcemy uniknąć nerwowych sytuacji – zapowiada prezes klubu Piotr Kardaś. W poprzednim sezonie HydroTruck należał do zespołów dolnej połowy tabeli, ale o utrzymanie w ekstraklasie nie musiał się martwić. Jednak w przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa doszło do kadrowej rewolucji. Odeszło kilku pierwszoplanowych zawodników. Artur Mielczarek i Adrian Bogucki przenieśli się do Anwilu Włocławek, a Obie Trotter wrócił do Torunia. Z kolei Rod Camphor i Carl Lindbom szukają szczęścia w Europie. HydroTruck pozyskał na zwolnione miejsce trzech Amerykanów, ale nie są to wielkie nazwiska. Brett Prahl,
50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl