Byłem li tylko żołnierzem

AK NA WILEŃSZCZYŹNIE \ PŁK ALEKSANDER KRZYŻANOWSKI „WILK”

29 września 1951 r., po przeszło trzyletnim przetrzymywaniu w więzieniu, zmarł w szpitalu więziennym płk Aleksander Krzyżanowski „Wilk”, komendant Okręgu Wileńskiego Armii Krajowej, nie doczekawszy się rozprawy sądowej. Przyczyną śmierci, oprócz ogólnego wycieńczenia i osłabienia organizmu, była gruźlica. Ciało pułkownika pochowano w bezimiennym grobie, odmawiając wydania rodzinie. Dopiero 27 kwietnia 1957 r. szczątki płk. „Wilka” uroczyście przeniesiono na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie Jan Mazurkiewicz „Radosław”, dowódca z Powstania Warszawskiego, powiedział: „Trzy lata śledztwa w znanych już dziś powszechnie warunkach i grób pod płotem cmentarza dla bezdomnych, z dala od towarzyszy broni – to końcowa faza Jego żołnierskiego szlaku bojowego – bo i w więzieniu będąc, walczył o
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze