Włosi dziękują szefowej Warszawskiej Opery Kameralnej

WYWIAD \ Z ALICJĄ WĘGORZEWSKĄ-WHISKERD, dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej, rozmawia SYLWIA KRASNODĘBSKA

Mówi się, że wraz z kolejnym językiem, który poznasz i opanujesz, dostajesz kolejne życie. Jak widać, my, śpiewacy, mamy minimum dwa. Włoski dla nas to jak łacina dla biologów czy greka dla erudytów literatury antycznej. Odebrała Pani w sobotę nagrodę Tribute a Caruso. To nagroda miasta Sorrento i Fondazione Sorrento za promocję kultury włoskiej w Polsce i na świecie. Włoska opera potrzebuje promocji? Nie chodzi o promocję, lecz o to, aby czynić tę muzykę wiecznie żywą. Interpretować, pokazywać jej nieśmiertelność płynącą z ponadczasowego piękna i uniwersalnego przekazu. I my to robimy. Odczytujemy, poszukujemy, dajemy radość z obcowania z nią. Napisała Pani 10 tekstów w języku włoskim do płyty „I colori
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl