Rocznicowa przechadzka po Opaczewskiej

1 września postanowiłem wybrać się na Opaczewską. Do rocznicowej wyprawy skłoniła mnie troska o zabytki tej ulicy – narodowego pomnika pamięci i symbolu niezłomności Warszawy. Między 8 a 27 września 1939 r. Opaczewska była linią obrony całej stolicy. Jej kamienice stały się małymi twierdzami. „Ja – pani Opaczewska – bronię dziś Warszawy” – pisał w znanym wierszu Jan Janiczek. Na ulicy przetrwało dziesięć przedwojennych domów. W czterech spośród nich nadal można oglądać ślady wrześniowych walk w postaci przestrzelin i wyrw na balustradach schodów i drewnianych poręczach. Zabytki Opaczewskiej mają znaczną wartość historyczną, lecz nigdy nie były otoczone należytą opieką konserwatorską. W latach 80. ubiegłego wieku niektóre z domów
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl