Wygrana i nic więcej

PIŁKA NOŻNA \ Trzy punkty zdobyte w meczu z Bośniakami to jedyny powód do zadowolenia

Reprezentacja Polski pokonała w wyjazdowym meczu Bośnię i Hercegowinę 2:1 w drugiej kolejce Ligi Narodów. I na tym praktycznie dobre wiadomości się kończą. Grający w rezerwowym składzie gospodarze przez długi czas potrafili postawić się naszym. Humory poprawiły nam dopiero gole dwóch Kamilów – Glika i Grosickiego. W porównaniu z kiepskim meczem z Holandią Jerzy Brzęczek dokonał kilku zmian. Najważniejsza była ta na lewej obronie, gdzie wreszcie zagrał oswojony z grą na tej stronie boiska piłkarz. Przyzwyczajonego do biegania po przeciwnej stronie boiska Bartosza Bereszyńskiego zastąpił Maciej Rybus. Solidnie zaprezentowali się także Łukasz Fabiański czy Jacek Góralski. Aktywny był Grosicki, ale przez długie minuty irytował niecelnymi podaniami i złymi decyzjami
31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl