Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Przypadki mecenasa K., czyli od Blidy do łapówki

Dodano: 17/10/2012 - Numer 338 - 17.10.2012
Kariera prokuratora Jacka K. była splotem nieprawdopodobnych przypadków. Jej apogeum były zeznania przed sejmową komisją w sprawie Barbary Blidy. Kiedy został adwokatem, szczęście zaczęło go opuszczać. W zeszłym tygodniu usłyszał zarzut skorumpowania dwóch policjantów katowickiej drogówki. W ub.r. za spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęła staruszka, został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Andrzej Borzym Jacek K. jest adwokatem od kilku lat. Wcześniej był prokuratorem. Dzisiaj koledzy K. niechętnie wypowiadają się na jego temat. To zrozumiałe. W obu środowiskach uchodzi za „czarną owcę”. Ci z prokuratury nie chcą nic mówić, bo nie mogą komentować wydarzeń sprzed lat. – Adwokatem jest niedługo, kilka lat. Niemal go nie znamy – słyszę z kolei w Okręgowej
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze