Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

DOWCIPY O NARODOWYM \ Łzy śmiechu po meczu

Dodano: 19/10/2012 - Numer 340 - 19.10.2012
Nie każdą porażkę można przekuć w sukces. Ale z takiej wtopy, jaką zaliczyliśmy na Narodowym we wtorek, można się pośmiać. Pierwszy dowcip stworzyła pani z Narodowego Centrum Sportu, mówiąc: „Nie można zamknąć dachu, bo pada deszcz”. W ślady oficjeli poszli kibice. – Kiedy przestanie padać deszcz nad Stadionem Narodowym? – Kiedy przyjdzie Lato. – Dlaczego nie zbudowano drenażu odprowadzającego wodę z murawy? – Żeby nie zalać drugiej linii metra. – Idziesz na mecz? – Nie, może jutro. Może zdolności grania w piłkę już Polaków dawno opuściły, ale na szczęście pozostało poczucie humoru, dzięki któremu da się jeszcze żyć, panie premierze.
     

96%
pozostało do przeczytania: 4%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze