Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Bitwa o dusze

Dodano: 23/10/2012 - Numer 343 - 23.10.2012
Artyści tacy jak Przemysław Gintrowski zawsze odchodzą za wcześnie. A przecież tyle płyt jeszcze nienagranych, tyle lekcji historii nieudzielonych, tylu ludzi jeszcze nie odetchnęło patriotyzmem dzięki jego muzyce i głosowi, który proste prawdy o Polsce przekazywał z taką mocą. Tomasz P. Terlikowski Kiedy usłyszałem piosenki Przemysława Gintrowskiego pierwszy raz? Jeszcze w latach 80., w ostatnich klasach podstawówki, kolega z bloku przegrał mi na dwukasetowym magnetofonie (wtedy to był krzyk techniki) płytę Jacka Kaczmarskiego „Krzyk”. I wtedy pierwszy raz wsiąkłem w świat muzyki ze słowem (a może lepiej powiedzieć: słowa z muzyką), zacząłem wyszukiwać, kopiować sterane kasety, w które trzeba było naprawdę mocno się wsłuchiwać, żeby cokolwiek na nich usłyszeć. I mniej więcej wtedy wpadła
     

16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze