Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Zygzakiem, zygzakiem

Dodano: 21/10/2011 - Numer 38 - 22.10.2011
Ryszard Kalisz smutki po przegranych wyborach na szefa klubu SLD utopił w kieliszku. Pojechał do ekskluzywnej knajpy swoim jaguarem i zasiadł do stolika. Wrzucił coś na ząb i popijał z literatki. Za kołnierz nie wylewał. Polityk w towarzystwie pięknej kobiety dzielnie zalewał robaka po politycznej porażce. Ona cierpliwie wysłuchiwała jego opowieści. No, wszystko zjedzone i wypite! Czas do domu. Ostatni łyk i w drogę. „Wielki” prawnik chwiejnym krokiem wychodzi z restauracji. Trzyma się na nogach, ale idzie zygzakiem. Żegna się z towarzyszką biesiady i wsiada do swojego luksusowego auta. Na podwójnym gazie odjeżdża w siną dal.
     

96%
pozostało do przeczytania: 4%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze