Naiwniacy od prania brudów

Scenariusz jest zawsze taki sam. Polityk cierpiący na chroniczne parcie na mikrofon i szkło daje się złapać na lep wywiadu do tygodnika, radia lub telewizji, które od lat znane są z niezmordowanego, bezpodstawnego dowalania jego partii. Polityk z chronicznym parciem nie gardzi takimi mediami, nie stosuje ich bojkotu, nie odrzuca dziennikarskich plew. Przeciwnie, roi sobie, że użyje ich jako instrumentu. W trakcie rozmowy okazuje się, że ma odpowiadać na pytania związane wyłącznie z jednym: kiedy w partii, do której należy, dojdzie do rozliczenia odpowiedzialnych za słaby wynik wyborów i czy prezes partii zostanie odsunięty. Albo jeszcze lepiej – czy dojdzie do rozłamu. A jeśli rozłam nie przyszedł nikomu z działaczy do głowy, to dlaczego. Ten scenariusz jest realizowany tylko wobec
58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze