Nieoczekiwany sukces nacjonalistów

UKRAINA \ WYNIKI WYBORÓW

Numer 349 - 30.10.2012Świat

Wstępne rezultaty przeprowadzonych w niedzielę wyborów parlamentarnych na Ukrainie przyniosły kilka niespodzianek. Zdumiewająco dobre w porównaniu z przedwyborczymi sondażami okazały się wyniki rządzącej Partii Regionów, komunistów i przede wszystkim nacjonalistycznej Swobody, która w sondażach balansowała na granicy pięcioprocentowego progu wyborczego.
Wespazjan Wielohorski
Do sukcesu Partii Regionów mogła się przyczynić nowa ordynacja, według której połowę miejsc w parlamencie obsadzają zwycięzcy z okręgów jednomandatowych. W warunkach ukraińskich są to zwykle lokalni biznesmeni popierający partię władzy. Nacjonaliści, którzy dotychczas mogli liczyć na poparcie w zachodnich obwodach Ukrainy, zaczynają zdobywać zwolenników również w centrum i na wschodzie kraju, uzyskali ok. 9 proc. głosów. Na Ukrainie tłumaczy się to nie tyle wzrostem nastrojów nacjonalistycznych, co rosnącą niechęcią do partii, które rządzą lub sprawowały władzę. Uważa się, że radykalna Swoboda zebrała głosy najbardziej niezadowolonych.
Ciekawostką jest to, że Swoboda wygrała wybory w okręgach zagranicznych, zdobywając 23,4 proc głosów i wyprzedzając o włos Partię Regionów. Wyniki pozostałych partii uzyskane za granicą również różniły się od krajowych: UDAR dostał 22,14 proc. głosów, Ojczyzna – 19,85 proc., a Partia Komunistyczna tylko 3,46 proc



zawartość zablokowana

Autor: Wespazjan Wielohorski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się