Jesteśmy w korkociągu

Po raz pierwszy od 20 lat, od roku 1992, spadły średnie zarobki. Przyczyną jest głównie rosnące bezrobocie – kiedy za bramą stoi kolejka szukających pracy, łatwo o presję na obniżki wynagrodzeń. Kolejna przyczyna to przestoje w motoryzacji – gdy tak duże zakłady, jak Opel i Fiat, wstrzymują produkcję, natychmiast znajduje to odzwierciedlenie w statystykach. W dodatku osoby ubogie, które większość dochodu przeznaczają na bieżące wydatki, dotknął znaczny wzrost cen: w ciągu roku koszty użytkowania mieszkań i energii wzrosły o 6 proc., a żywności o 5 proc. Oznacza to, że realne dochody tych, którzy swoje zarobki wydają na podstawowe potrzeby – mieszkanie, żywność i opał – spadły najbardziej. Polska gospodarka wpadła w korkociąg: spadek siły nabywczej wywołuje spadek popytu, w rezultacie
     

73%
pozostało do przeczytania: 27%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze