PO, czyli po nas choćby potop

Prowadzona przez rząd batalia o podwyższenie wieku emerytalnego ma na celu wyłącznie usatysfakcjonowanie tzw. rynków finansowych, czyli dużych banków inwestycyjnych, które pokazały w Grecji czy we Włoszech, że są w stanie zmieniać premierów w krajach UE. Ich usatysfakcjonowanie, czyli udowodnienie, że Polska zrobi wszystko, by nie zabrakło na spłatę zaciągniętych długów i że zadłuży się jeszcze bardziej, z całą pewnością wywoła zadowolenie w Londynie i Frankfurcie. Nie było żadnych racjonalnych podstaw do ustalania wieku emerytalnego na poziomie 67 lat. Dowiodło tego zresztą tzw. porozumienie pomiędzy PO i PSL-em, w którym mowa jest o 62 i 65 latach. Skoro tak łatwo przesunięto tę granicę wieku, to oznacza, że wcale nie chodzi o jakieś dalekosiężne plany i szczegółowe obliczenia, lecz o
     

66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze