Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

To mogła być eksplozja

Dodano: 31/10/2012 - Numer 350 - 31.10.2012
SMOLEŃSK \ Naukowcy specjalizujący się w dziedzinie badania materiałów wybuchowych powstrzymują się od komentarzy na temat obecności śladów trotylu i nitrogliceryny na szczątkach rządowego tupolewa. – Musimy poczekać na ekspertyzy centralnego laboratorium kryminalistycznego – mówi były oficer BOR u Robert Terela. Dla byłego oficera Biura Ochrony Rządu jedno jest pewne. Trotyl, który był znaleziony na fotelach i innych częściach samolotu, nie mógł pochodzić z niewybuchów z czasów II wojny światowej, które miałyby się znajdować na terenie lasu smoleńskiego. Zdaniem Tereli nie ma takiej możliwości, aby materiał wybuchowy z bomb czy pocisków spoczywających w ziemi przez przynajmniej 70 lat przedostał się na części samolotu. Nawet gdyby niedaleko lotniska smoleńskiego znajdowały się przed laty
     

37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze