Przyjazna szkoła dla przestępców

Numer 365 - 19.11.2012Polska

EDUKACJA Wprowadzony przez minister Katarzynę Hall program „Bezpieczna i przyjazna szkoła” okazał się klapą. Zamiast zredukować liczbę przestępstw dokonywanych przez uczniów, doprowadził do wzrostu działań niezgodnych z prawem. W 2007 r. policyjne statystyki odnotowały ok. 17 tys. przestępstw w szkołach, a w 2011 r. – 28 tys.
Wojciech Kamiński
Platforma Obywatelska niemal zaraz po objęciu władzy w 2007 r. przygotowała program „Bezpieczna i przyjazna szkoła”. Jego realizacja rozpoczęła się w 2008 r. i będzie kontynuowana w przyszłym roku. Zastąpił on wprowadzony przez rząd PiS-u program „Zero tolerancji dla przemocy w szkole”.
Resort edukacji pod kierownictwem minister Hall twierdził, że „Zero tolerancji” ma charakter restrykcyjny, nawiązuje do amerykańskich wzorców, a dzieci i młodzież traktuje jak przestępców. Cytowano opinie ekspertów, że zamiast obniżyć poziom agresji w szkole, podniesie go.
– Statystyki pokazują coś zupełnie odmiennego – mówi wiceszef MEN-u w rządzie PiS-u Sławomir Kłosowski, obecnie wiceprzewodniczący sejmowej komisji edukacji. W ostatnim roku funkcjonowania programu „Zero tolerancji” przestępczość spadła do 17,4 tys. wypadków. Rok wcześniej, czyli w 2006 r., w policyjnych statystykach zanotowano 19,4 tys. przestępstw dokonanych w szkole



zawartość zablokowana

Autor: Wojciech Kamiński


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się