Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Informacje sportowe

Dodano: 28/11/2012 - Numer 373 - 28.11.2012
WYWIAD \ Z KAMILEM GLIKIEM, REPREZENTANTEM POLSKI W PIŁCE NOŻNEJ, ROZMAWIA TOMASZ ZIELIŃSKI Urugwaj to już historia Po zderzeniu z Lucą Tonim straciłem przytomność na 10–15 sekund – mówi „Codziennej” Kamil Glik po ostatnim meczu ligowym z Fiorentiną, po którym wciąż na głowie nosi kilka szwów. Przede wszystkim zapytam, jak zdrowie? OK, jest całkiem nieźle. Dzisiaj trenowałem normalnie z drużyną, raczej na sobotni mecz będę gotowy. Mam jeszcze szwy na głowie, ale dla mnie to nie problem. Odczuwa Pan jeszcze to starcie? Jakieś nudności, zawroty głowy? Nie, już wszystko OK. Te dwie doby po meczu były najważniejsze. Byłem pod stałą kontrolą lekarzy, monitorowali stan mojego zdrowia. Nie znaleźli żadnych powikłań ani większych problemów. Tak jak mówiłem, ciągle mam szwy na głowie, ale nie
     

5%
pozostało do przeczytania: 95%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze