Jak niszczy wymiar (nie)sprawiedliwości

NIESŁUSZNIE SIEDZIAŁ, O ODSZKODOWANIU MOŻE ZAPOMNIEĆ

Miał świetnie prosperującą firmę, zatrudniał setki pracowników. W 2002 r. trafił za kratki. Spółka upadła, ludzie trafili na bruk. On sam stracił kilkaset milionów złotych. Choć, jak się okazało, Mirosław Ciełuszecki siedział niesłusznie, szanse na odszkodowanie ma bardzo małe. Sąd skazał go na podstawie opinii biegłego, który nie miał uprawnień. Ponowny proces Mirosława Ciełuszeckiego od miesięcy stoi w miejscu. Choć wydaje się pewne, że nie będzie wyroku skazującego, a podlaski przedsiębiorca spędził niesłusznie wiele ciężkich miesięcy w areszcie, w wyniku działań prokuratury i sądu stracił firmę i majątek, końca sprawy nie widać. W wypadku przedawnienia Ciełuszecki nie będzie mógł ubiegać się o odszkodowanie. Chodzi o kilkaset milionów złotych. Losy podlaskiego przedsiębiorcy mogą
     

17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze