Sprzedają kosztowności za bochenek chleba

Dodano: 15/12/2012 - Numer 388 - 15.12.2012

Syria \ W niektórych rejonach tego państwa braki w zaopatrzeniu zaczynają być tak dotkliwe, że bójki o jedzenie i wypady za linię frontu, by zdobyć żywność, stały się codziennością – pisał w piątek Reuters. Pomocy potrzebują miliony ludzi. Sytuacja jest szczególnie ciężka w położonym na północy kraju Aleppo. Cywile, którzy wytrzymali w opanowanych przez powstańców dzielnicach nasilające się starcia i naloty, zaczynają uważać głód za kolejne zagrożenie dla ich życia. – Wczoraj wyszedłem z domu i nie mogłem kupić chleba. Problemem nie jest jedynie brak żywności. Jest olbrzymi niedostatek paliwa potrzebnego do działania np. piekarni – relacjonuje mieszkaniec jednej z dzielnic Aleppo, w której toczą się walki. – Kilka dni temu piekarze nie mieli paliwa i sprzedawali mąkę. Ludzie zaczęli bić
     

34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze