Jak zostałem prezydentem Rosji

Dodano: 03/01/2013 - Numer 401 - 03.01.2013

GEOPOLITYKA \ PROGNOZA NA ROK 2013 Dostałem pod choinkę niesamowitą grę planszową. Nazywa się „Wiek XXI” i przypomina nieco „Monopol”. Różnica polega na tym, że uczestnicy zdobywają wpływy nie gospodarcze, lecz geopolityczne. Przejmują nie banki czy stocznie, tylko państwa. Gra – jak piszą jej twórcy – uczy myślenia w kategoriach strategicznych, operacyjnych i państwowych. Im więcej osób bierze w niej udział, tym staje się ciekawsza. Każdy gracz bowiem jest przywódcą jakiegoś kraju lub bloku państw i wnosi dodatkowy element komplikacji. Tak się złożyło, że w wyniku losowania zostałem prezydentem Rosji. Gra zaczęła się nieźle. Szybko zbudowałem swoją potęgę, która opierała się na surowcach naturalnych: ropie naftowej i gazie ziemnym. Dzięki temu miałem zapewnione strategiczne wpływy w
     

25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze