Jak zostałem prezydentem Rosji

GEOPOLITYKA \ PROGNOZA NA ROK 2013 Dostałem pod choinkę niesamowitą grę planszową. Nazywa się „Wiek XXI” i przypomina nieco „Monopol”. Różnica polega na tym, że uczestnicy zdobywają wpływy nie gospodarcze, lecz geopolityczne. Przejmują nie banki czy stocznie, tylko państwa. Gra – jak piszą jej twórcy – uczy myślenia w kategoriach strategicznych, operacyjnych i państwowych. Im więcej osób bierze w niej udział, tym staje się ciekawsza. Każdy gracz bowiem jest przywódcą jakiegoś kraju lub bloku państw i wnosi dodatkowy element komplikacji. Tak się złożyło, że w wyniku losowania zostałem prezydentem Rosji. Gra zaczęła się nieźle. Szybko zbudowałem swoją potęgę, która opierała się na surowcach naturalnych: ropie naftowej i gazie ziemnym. Dzięki temu miałem zapewnione strategiczne wpływy w
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl