Ochrona organów podatnych na stresy

INTERNETOWE KARŁY REAKCJI

Ludzie się dziwią, a ja przestaję. Dwóm prokuratorom, wbrew oczywistej wykładni ustawy o prokuraturze i znanej każdemu prawnikowi zasadzie, że przepis szczególny uchyla działanie tej części ogólnego, którą doprecyzowuje, decyzją marszałka Schetyny wygaszono uzyskane w akcie wyborczym mandaty poselskie. Wystarczy spojrzeć na pana marszałka Schetynę, a potem na panów Święczkowskiego i Barskiego, żeby zauważyć, że nie tworzą oni grona rokującego współpracę parlamentarną. Ba, są zaprojektowani do siedzenia po przeciwnych stronach. Marszałka można zrozumieć – spotkanie kogoś, kto będzie chciał kłopotliwe pytania zadawać, może być stresogenne. Być może też pan marszałek Schetyna nie chce sadzać prokuratorów naprzeciw siebie, ale uchronić Ewę Kopacz przed ludźmi, którzy wiedzą, kiedy ktoś składa
     

90%
pozostało do przeczytania: 10%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze