Ministerstwa za długi

KOALICYJNE TARGI

Spór o Ministerstwo Pracy dzieli PO i PSL. Bat na ludowców trzyma minister finansów, który może umorzyć dług. Donald Tusk chce, by ministrem pracy został Michał Boni. PSL upiera się, aby na stanowisku pozostała Jolanta Fedak. – Nie mamy zaufania do Boniego – mówi poseł Eugeniusz Kłopotek z PSL-u i przyznaje, że spór o obsadę Ministerstwa Pracy opóźnia stworzenie koalicji rządowej. Tymczasem nieoczekiwanego wsparcia Jolancie Fedak udzielił minister finansów. – Nie zawsze się z nią zgadzałem, ale uważam, że była bardzo dobrym i odważnym ministrem – powiedział Jacek Rostowski. A premier czeka na wynik przepychanek w PSL-u. Część ludowców dowodzona przez Marka Sawickiego uważa, że ważniejsze dla PSL-u jest objęcie ministerstw Infrastruktury i Środowiska niż resortu pracy. Nie zgadzają się
     

74%
pozostało do przeczytania: 26%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze