Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jeśli Błasika nie było w kabinie, to i tak był

Dodano: 31/01/2013 - Numer 425 - 31.01.2013
Prokuratura wojskowa obaliła ostatecznie teorię o naciskach gen. Błasika, rzekomo wywieranych na załogę Tu-154M w trakcie lotu do Smoleńska. Z pisma ppłk. Jarosława Seja można wyczytać ustalenie, że śledczy traktują Naczelnego Dowódcę Sił Powietrznych jako zwykłego pasażera lotu. To oficjalne obalenie wrzutek, kolportowanych przez wrogów gen. Błasika i członków sekty smoleńskiej, wierzących na słowo w każdą teorię uderzającą pośrednio w Lecha Kaczyńskiego. Co ciekawe, niektórzy z powielaczy teorii o obecności gen. Błasika w kabinie nadal nie ustają w wysiłkach. Na przykład ks. Mądel, piszący w Salonie24, tłumaczył ostatnio na moim blogu: „W kokpicie nie było generała Błasika, ale z dostępnych danych wynika, że było tam dwóch generałów, z których jeden miał na imię Tadzio, a drugi to 
     

79%
pozostało do przeczytania: 21%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze