Histeryczny kontrakt

MAREK MICHAŁOWSKI „Orlen zbliżył się do Rosnieftu”, „Historyczny kontrakt”, „Orlen pojedzie na kremlowskiej ropie” – to tytuły, jakimi mainstreamowe media opatrzyły informację o umowie, dzięki której największym dostawcą ropy dla PKN Orlen został rosyjski koncern Rosnieft. Ochy, achy, niemal zachwyt. Bez cienia refleksji, jak doszło do tej transakcji i jakie mogą być jej skutki dla bezpieczeństwa Polski. Okoliczności, w jakich podpisano kontrakt, nazwać można raczej histerycznymi. Polski koncern został bowiem do tego kroku zmuszony. To Kreml, odcinając od surowca tłoczonego rurociągiem Przyjaźń spółki zaopatrujące dotąd Orlen, spowodował, że realizacja kontraktów podpisanych przez nie z płockim kombinatem stanęła pod znakiem zapytania. To dlatego Orlen zbliżył się do Rosnieftu.
93%
pozostało do przeczytania: 7%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze