Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nie dość Moskwie mordów

Dodano: 19/02/2013 - Numer 441 - 19.02.2013
1863 \ RELACJA Z POWSTANIA „Działanie stanowcze, nie wstrzymujące się nawet od ognia armatniego, skierowanego na punkty zaludnione, w celu stłumienia bądź co bądź buntu” – zalecał rozkaz rosyjskiego sztabu z 27 stycznia 1863 r. Nie armatnie kule stały się postrachem niewinnej ludności cywilnej, ale hordy żołdactwa, nierzadko pijanego. Od pierwszych dni powstania dopuszczały się zbrodni, nie oszczędzając kobiet ani dzieci. Pozostawiały po sobie ruiny spalonych, a wcześniej ograbionych, wsi i miast. Okrucieństwo Moskali było tak nieludzkie, że nawet wielki książę Konstanty był – jak pisał – nimi przerażony. Rozkazał nawet oficerom, aby „surowo przestrzegali postępowania szeregowców i utrzymywali najściślejszą karność”. Były to tylko słowa. Trzy dni później, 17 lutego 1863 r., po 
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze