Pedałując po winnym szlaku

ARGENTYNA \ ANDY, ROWERY I NAJLEPSZE WINA ŚWIATA Tak oto zaczyna się jeden z najsłynniejszych rowerowych tourów, z jakich słynie Argentyna. Rowerowy tour winny. Na czym polega cała tajemnica sukcesu tej inicjatywy? Pewnie na tym, że w kraju tym nie ma zakazu jazdy rowerem po alkoholu. A że Latynosi to sprytna i zaradna nacja, szybko zwietrzyli interes. Słońce pali. Łańcuchy wypożyczonych rowerów już nieco zapiaszczone. Chroboczą. Przerzutki nie zawsze płynnie przeskakują z dwójki na trójkę. Oprócz rozgrzanego do czerwoności słońca niebieskie niebo. Przelatujące ptaki. Towarzysze podróży. Szosa, którą w tej chwili pokonujemy, wydaje się być wręcz stworzona dla cyklistów. Zaprojektowana głównie z myślą o nich. Łagodny asfalt. Praktycznie żadnych samochodów. Pusto. Dzięki temu nie ma tu 
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl