Nadgorliwość?

FELIETON KIBICA

Wielu sądziło, że po odejściu z klubu dyrektora do spraw bezpieczeństwa, mieniącego się szeryfem, popularnego pośród kibiców Legii Stefana, pójdą w niepamięć kuriozalne decyzje dotyczące zabezpieczenia piłkarskich spotkań warszawskiej drużyny. Nic podobnego! W Warszawie gruchnęła wieść, jakoby następca dzielnego szeryfa – stojąc na froncie walki z kibicami – w obawie, by ci nie wnieśli na stadion pirotechniki, której odpalenie mogłoby być kłopotliwe dla klubu, postanowił uczulić służby rumuńskie, by dobrze przyjrzały się kibicom z Warszawy. Absolutnie nie podejrzewam, że może to być prawda. Ale z relacji naocznych świadków i uczestników spotkania z panią konsul dowiadujemy się, że tak skrupulatna reakcja służb porządkowych w Bukareszcie była właśnie pochodną kontaktu z przedstawicielem
     

44%
pozostało do przeczytania: 56%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze