Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

PRL-owscy wyjadacze Sikorskiego

Dodano: 12/03/2013 - Numer 459 - 12.03.2013
Pobłażliwość w stosunku do ludzi związanych ze służbami specjalnymi PRL-u to zbyt łagodne słowo na określenie polityki kadrowej ministra Sikorskiego. To w pełni świadoma chęć oparcia się na tego typu postaciach. Zapewne warunkowana częściowo przekorą w stosunku do PiS-u, który usiłował ograniczać obecność tych ludzi w strukturach prowadzących polską politykę zagraniczną. Ciężko jednak nie odnieść wrażenia, że od kilku lat Sikorski z lubością takich ludzi promuje. Dlaczego? Po pierwsze, wbrew pozorom, ani Tusk, ani Sikorski nie mają doświadczenia w prowadzeniu polityki zagranicznej. Potrzebują wsparcia kadrowego, a to zapewniają im PRL-owscy „wyjadacze”. Po drugie, tak jak Tusk, Sikorski nie toleruje wokół siebie żadnych osobowości, preferując zamiast tego ludzi o mentalności adiutanta.
     

83%
pozostało do przeczytania: 17%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze