Znikająca partia

KOMENTARZ

Platforma Obywatelska, jak przystało na twór postępowy, konsekwentnie ewoluuje w kierunku modernizmu politycznego. Wpierw przez cztery lata sukcesywnie wprowadzała nową jakość w polskiej polityce, czyli absolutną rezygnację z jakiejkolwiek formy działania. Teraz przekroczyła kolejny poziom – zrezygnowała z istnienia. Premiera nie mamy, rządu nie mamy, koalicji nie mamy. Nawet z TVN-u przestał nas obdarowywać swoim uśmiechem Donald Tusk. Sytuacja jest właściwie idealna. Jeszcze trochę, a obywatele zupełnie zapomną, że ktoś rządzi, że czasem trzeba ten rząd wybierać i po co w ogóle są wybory. A jak wyborcy zaczną się denerwować, wymyśli się jakiś rozłam w PiS-ie. Puści się spot pokazujący zagrożenie faszyzmem i PiS-em. Albo Palikot ruszy okupować polskie kościoły w imię obrony księdza
     

92%
pozostało do przeczytania: 8%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze