Wotum nieufności wobec ministra transportu

Numer 463 - 16.03.2013Gospodarka


Polityka Działania ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej Sławomira Nowaka jednoczą całą opozycję wokół wniosku o wotum nieufności. Mimo świadomości, że będzie trudno odwołać szefa tego resortu, partie opozycyjne chcą publicznej debaty na temat jego wyjątkowej nieudolności.
Dorota Skrobisz
Minister Nowak – wiedząc, że ma za sobą większość parlamentarną – kpi ze złożonego wniosku: „Arłukowicz (minister zdrowia) ma już dwa wnioski i to w ciągu jednego roku. Jest lepszy. Natomiast ja – mówiąc pół żartem, pół serio – czekałem, wiedząc, że musi to się zdarzyć”.
Opozycja podczas debaty w Sejmie będzie przypominała, że sam minister Nowak mówił, jak to Polskie Linie Kolejowe kończą rok z 700 mln zł strat, że PKP Intercity nie ma nawet na zakup nowego taboru, że 4,5-miliardowy dług PKP to kamień młyński u szyi, który ściągnie tę spółkę na dno. Równocześnie minister wciąż się cieszy, że kolej przeżywa boom inwestycyjny. Do końca 2015 r. rząd wpompuje w nią prawie 30 mld zł. Prawda jest jednak taka, że środki te są marnowane – np. w transporcie szynowym rozdysponowano zaledwie 52,6 proc. pieniędzy przyznanych przez Brukselę. Nie ma też spójnej koncepcji rozwoju, za to są ogromne przerosty biurokratyczne. Opozycja domaga się m.in. ostrego ścięcia „niebotycznych pensji prezesów PKP i ludzi tam zatrudnionych, którzy drenują spółkę wynagrodzeniami”



zawartość zablokowana

Autor: Dorota Skrobisz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




















-->