Spór o listę Magnickiego

USA \ KARAĆ WSZYSTKICH CZY TYLKO NIEKTÓRYCH ROSYJSKICH URZĘDNIKÓW? Pomiędzy amerykańskimi kongresmenami a administracją prezydenta Obamy narasta spór o to, kogo i za co umieścić na liście Magnickiego, która obejmuje rosyjskich urzędników winnych łamania praw człowieka. Andrzej Łomanowski „[Administracja] szuka sposobu, by nikogo nie wpisywać na tę listę” – twierdzi demokratyczny kongresmen z Massachusetts Jim McGovern, jeden z inicjatorów listy Magnickiego. W grudniu ub.r. prezydent Barack Obama podpisał ustawę przyjętą przez obie izby amerykańskiego parlamentu, wprowadzającą sankcje wobec rosyjskich urzędników. Wpisany na listę będzie miał zakaz wjazdu do USA, a jego aktywa (nieruchomości, konta bankowe) zostaną zamrożone. A wśród rosyjskich urzędników bardzo popularne jest inwestowanie
     

25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze