Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Genius loci

Dodano: 16/04/2013 - Numer 488 - 16.04.2013
OPOWIADANIE \ MAREK NOWAKOWSKI Przyjeżdża tutaj kilka razy w tygodniu zaraz po robocie. Przystaje przed bramą pod numerem dziesiątym. Stara to kamienica. Na frontonie wyczytasz: Rok 1912. Zabytek. Nieraz tak myślał. Studnia mrocznego podwórza, w głębi majaczą oficyny. Opiera się plecami o mur. W murze dziury po pociskach. Ślady wojny. Sporo ich zostało. Wyłącza komórkę. Żeby żona go nie ścigała z obiadem. Znajdzie jakąś wymówkę. Awaria, fucha po godzinach. Samotnie długo nie postoi. Pokazał się Bogusiak, kierowca tira. Akurat ma wolne. Wyszedł na papierosa, w kapciach i dresie. W mieszkaniu obowiązuje go zakaz palenia. Opowiada o sąsiadach. Pogotowie przyjechało po krawca. Zawał. Julka, najmłodsza córka Zawilskich, wychodzi za mąż. W Anglii. Za Anglika. Słucha chciwie. Pamięta wszystkich
     

51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze