Tani gaz z USA może zalać świat

WASZYNGTON \ Prezydent Barack Obama zapowiedział, że do 2020 r. kraj z importera gazu zamieni się w eksportera. Amerykański gaz, tańszy o dwie trzecie od kupowanego obecnie przez Europę, popłynie w świat. Ale nie do wszystkich. Andrzej Łomanowski Amerykańscy producenci chcą eksportować gaz skroplony (LNG), by jego ceny w USA przestały spadać. W innym wypadku wydobycie gazu przestanie być opłacalne. Ale sprzeciwiają się temu lobby przemysłu chemicznego (które chce mieć jak najtańszy surowiec), ekolodzy (protestujący przeciw nietradycyjnym sposobom wydobycia gazu łupkowego) oraz urzędnicy, obawiający się o rynek wewnątrzamerykański. Zgodnie z wciąż obowiązującą w Stanach Zjednoczonych ustawą z 1938 r., która reguluje sprzedaż gazu, na jego eksport konieczna jest każdorazowa zgoda
     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze